Rehabilitacja pooperacyjna
Prowadzenie od pierwszych dni po zabiegu do pełnych obciążeń treningowych.
Protokoły powrotu po urazie, którymi na co dzień prowadzimy zawodników. Praca 1:1 i kryteria progresu zamiast kalendarza.
Plan układamy pod to, z czym przychodzisz. Nie musisz korzystać ze wszystkiego.
Prowadzenie od pierwszych dni po zabiegu do pełnych obciążeń treningowych.
Skręcenia, naderwania, uszkodzenia więzadeł i mięśni — bez skracania etapów.
Praca nad przyczyną przeciążenia, nie tylko nad miejscem, które boli.
Praca na tkankach i stawach jako element planu, nie jako cała terapia.
Kontrolowane budowanie siły i zakresu ruchu na sali, nie na leżance.
Pomiar symetrii siły i kontroli motorycznej przed dopuszczeniem do gry.
Brak bólu to nie to samo co gotowość. Gotowość da się zmierzyć.
Rehabilitacja ma tu jedną twardą zasadę: przejście do kolejnego etapu jest decyzją opartą na wyniku testu, a nie na tym, ile tygodni minęło od urazu. Dlatego plan zaczyna się od ustalenia kryteriów wyjścia — wiadomo z góry, co trzeba osiągnąć, żeby wrócić do biegania, do treningu z zespołem i do gry.
Piętnaście minut wystarczy, żeby ustalić, czego potrzebujesz. Bez skierowania i bez kolejki.